czwartek, 22 września 2016

Od Marlen do Doriana

Nie wiedziałam co mam zrobić, po kilku sekundach odwzajemniłam w końcu pocałunek, sprawiając go bardziej namiętnym. Powoli ruszyliśmy w głąb domu, zamykając za sobą drzwi. Usiedliśmy na sofie nadal się całując. W końcu, odsunęliśmy się od siebie.
- Kocham Cię.
Powiedziałam opierając głowę o jego ramię.

Dorian?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz