niedziela, 18 września 2016

Od Marlen do Doriana

- Wolę pojechać z Tobą. -spojrzałam na niego nie pewnie.
- Dobra, chodź. -obdarzył mnie uśmiechem.
***
W poniedziałek z samego rana udaliśmy się na komisariat. Kolega Doriana, prosił abym opisała jak wyglądał món szef. Opisałam najdokładniej jak potrafiłam, później czekało mnie jeszcze ogólne przesłuchanie.
***
Cały czas czułam się jakby nas ktoś obserwował. Powiedziałam o tym Doroanowi.

Dorian?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz