- Cieszę się, że ci smakuje. - odwzajemniłem uśmiech.
- Jesteś kucharzem, czy coś? - zapytała biorąc łyk coli.
- Nie. - zaśmiałem się lekko. - Po prostu lubię gotować i eksperymentować. - wstałem i udałem się na chwilę do kuchni. - Pomidorka? - uśmiechnąłem się, kładąc półmisek z pomidorkami koktajlowymi na stół.
Marlen?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz