sobota, 17 września 2016

Od Marlen do Doriana

Słuchałam uważnie tego co mówił policjant. Miło z jego strony, że chciał mnie odwieść, ale...
- Ja nie mam gdzie się podziać. Do tej pory mieszkałam w hotelu...a, że szef nie dał mi wypłaty, nie miałam jak zapłacić za ostatni nocleg, więc wyrzucili mnie. -przyznałam.
Było mi strasznie głupio. W życiu już tyle przeżyłam trudnych chwil, wiele razy zostałam upokorzona, na oczach wielu mężczyzn, ale przed tym mężczyzną, jest mi najbardziej niezręcznie.

Dorian?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz