sobota, 17 września 2016

Od Doriana do Marlen

Kiedy Marlen poszła do łazienki, ja zacząłem przygotowywać nam obiad wcześniej nasypując Alexowi karmę do miski.

- Co robisz? - usłyszałem nagle.
- Obiad, rolada jagnięca z sałatą i bulionem. Chcesz mi pomóc? - uśmiechnąłem się lekko.


Marlen?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz