Zarumieniłam się delikatnie czując jego dłoń na policzku.
- Jasne. -uśmiechnęłam się.
Dzięki niemu poczułam się pewniej, bezpieczniej.
***
Wieczorem poszliśmy do kina, o dziwo było bardzo mało ludzi.... Obejrzeliśmy całkiem ciekawy film. A, że kupiliśmy sobie dwa duże napoje, musiałam skorzystać z łazienki, po zakończonym seansie. Gdy weszłam do łazienki zobaczyłam martwą dziewczynę. Cała była we krwi, na zewnątrz było widać część jej wnętrzności. Zaczęłam krzyczeć. Łzy spływały mi po, już gorących, policzkach. Zakryłam szybko twarz dłonią i zaczęłam płakać. Nagle do łazienki wszedł ktoś.
Dorian?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz